Arbitraż: dlaczego warto, żeby stał się powszechną metodą rozwiązywania sporów i jak to osiągnąć?

Nietrudno wskazać zalety arbitrażu jako jednej z najpopularniejszych dróg alternatywnego rozwiązywania sporów (ang. Alternative dispute resolution, ADR).
W przeciwieństwie do „konwencjonalnej” drogi sądowej, czasochłonnej i kosztownej, a często przede wszystkim nieefektywnej, zgłoszenie sporu do sądu arbitrażowego umożliwia rozstrzygnięcie go niskim kosztem oraz relatywnie szybko, co może mieć kluczowe znaczenie w szczególności w sytuacji, gdy przedłużający się stan sporu niesie za sobą uszczerbek dla interesów gospodarczych stron. Niewątpliwą zaletą arbitrażu jest również możliwość skorzystania z pomocy ośrodka arbitrażowego (bądź konkretnego arbitra) wyspecjalizowanego w konkretnej dziedzinie prawa bądź kategorii spraw, co umożliwia wysoki poziom specjalizacji, nieosiągalny w wypadku sędziów rozpatrujących sprawy sądowe. Ponadto, z uwagi na względnie mały stopień formalizmu i współczesne możliwości technologiczne, nie ma przeszkód, aby zdecydować się na poddanie sporu ośrodkowi arbitrażowemu funkcjonującemu poza Polską, a nawet Europą – w tym kontekście warto pamiętać, że Polska jest stroną Konwencji o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych[1].

W praktyce wszystko to daje stronom sporu prawnego znaczną swobodę w wyborze arbitrów, co umożliwia skorzystanie z pomocy rozjemcy spełniającego wszelkie istotne dla każdej ze stron kryteria, nawet jeśli są one szczególnie nieszablonowe. Przekładać się to może na większe zaufanie stron do arbitra – a więc również pośrednio na większe poszanowanie dla powziętego przez niego rozstrzygnięcia. Warto o tym pamiętać również w kontekście obecnie odczuwanego w naszym kraju kryzysu zaufania do wymiaru sprawiedliwości i zawodu sędziego[2].

Między innymi z powyższych powodów, popularność arbitrażu w Polsce zdaje się stale wzrastać, o czym świadczyć może stale zwiększająca się liczba publikacji naukowych oraz wydarzeń tematycznych poświęcanych temu zagadnieniu[3]. Nie oznacza to jednak, że znajduje się ona obecnie na optymalnym poziomie; zgodnie z szacunkami Polskiego Stowarzyszenia Sądownictwa Polubownego, w arbitrażu krajowym oraz międzynarodowym, rocznie rozpatrywanych jest jedynie ok. 200 spraw z udziałem polskich podmiotów[4], z czego większość z nich prowadzonych jest przed paroma największymi sądami arbitrażowymi w Polsce – w tym kontekście wyróżnić należy przede wszystkim największy w kraju Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie oraz Sąd Arbitrażowy przy Konfederacji Lewiatan, oraz w najbardziej znanych i szanowanych ośrodkach międzynarodowych (zwykle działających przy izbach handlowych). Mając na względzie populację naszego kraju (ok. 38 milionów; stan na 2021 r.[5]) oraz odnotowywany rokrocznie wpływ spraw cywilnych do sądów powszechnych (np. w 2016 roku obejmował on 9 042 666 spraw[6]), bezsprzecznie stwierdzić należy, iż istnieje duże pole do rozwoju tego rodzaju instytucji, co mogłoby się odbyć ze znacznymi korzyściami dla stron takich postepowań.

Należy również w tym miejscu zaznaczyć, że polski Kodeks postępowania cywilnego po licznych nowelizacjach dokonanych na przestrzeni XXI wieku (w szczególności mając na uwadze nowelizację z lat 2005, która dostosowała polską wersję instytucji arbitrażu do wytycznych z tzw. „ustawy modelowej” w sprawie międzynarodowego arbitrażu handlowego Komisji Międzynarodowego Prawa Handlowego ONZ – UNCITRAL[7] – oraz tzw. „wielką nowelizację” z 2019 r.), uznać można za dalece dostosowany do międzynarodowych standardów w tym zakresie. Pamiętając również o przywołanej powyżej konwencji o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych[8], można uznać, że polski porządek prawny jest instytucjonalnie bardzo dobrze dostosowany do możliwości prowadzenia postępowań arbitrażowych, więc trudno szukać systemowych barier do skutecznej popularyzacji tej formy rozwiązywania sporów prawnych w obowiązującej legislacji.

Na przeszkodzie stoi jednak przede wszystkim brak świadomości społecznej dotyczącej instytucji arbitrażu, jak również metod ADR sensu largo. Zgodnie ze statystykami z badań przeprowadzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ok. 50% respondentów nie miało nawet żadnej wiedzy na temat tego, czym jest arbitraż [9]. Oczywiście, można domniemywać, że wśród przedsiębiorców uczestniczących na większą skalę w obrocie gospodarczym świadomość ta jest znacząco większa, jednakże z pewnością istnieje znaczące pole do jej poszerzenia. Oprócz wymienionych już korzyści z perspektywy stron sporu poddawanego arbitrażowi, należy także mieć na uwadze, że rozpowszechnienie arbitrażu jako alternatywy dla konwencjonalnego sądownictwa mogłoby odciążyć zmagające się z systemową niewydolnością polskie sądy powszechne, co przełożyłoby się również na ich sprawniejsze (w szczególności – szybsze) funkcjonowanie. Oczywiście, trzeba pamiętać przy tym, że tego rodzaju zmiany mogą następować jedynie stopniowo i na ich odczuwalny efekt, nawet zakładając znaczny wzrost popularności ADR, realistycznie trzeba będzie jeszcze poczekać. Warto natomiast rozpocząć możliwie szeroką debatę na temat najefektywniejszych sposobów zwiększania świadomości społecznej na temat arbitrażu i informowania uczestników obrotu prawnego na temat korzyści płynących z takiego rozwiązania – można dążyć do promocji wiedzy na ten temat drogą prowadzenia kampanii informacyjnych oraz promocyjnych celem zapełnienia luki w wiedzy obywateli na temat alternatywnych metod rozwiązywania sporów; z pewnością jest tutaj istotne pole do działania dla organizacji pozarządowych i tzw. „trzeciego sektora”, warto również rozważyć zasadność i zakres włączenia w tego rodzaju działania administracji państwowej – ostatecznie cel odciążenia sądownictwa powszechnego
i usprawnienia obrotu gospodarczego da się również uzasadnić z perspektywy budżetu państwa.

Kluczową rolę w procesie popularyzacji arbitrażu odegrać również mogą przedstawiciele profesji prawniczej. Konstruując umowy, których zapisy potencjalnie mogą w przyszłości stać się przedmiotem sporu, powinni oni pamiętać o możliwości umieszczania w nich klauzul arbitrażowych (zapisu na sąd polubowny), celem uniknięcia kierowania sporów na długotrwałą drogę sądową. Warto, aby uświadamiali oni swoich klientów o tego rodzaju możliwości, jak również aby byli w stanie przygotować ich merytorycznie do udziału w tego rodzaju postępowaniach.

W kontekście skutecznego promowania sądownictwa polubownego należy pamiętać przede wszystkim, że nie stanowi ono rozwiązania dostępnego jedynie dla przedsiębiorców i podmiotów profesjonalnych, ale w zasadzie dla każdego uczestnika sporu prawnego – zgodnie z art. 1157 Kodeksu postępowania cywilnego[10] w jego obecnym brzemieniu, strony sporu mogą – co do zasady poddać pod arbitraż:

  • spory o prawa majątkowe (z wyjątkiem spraw o alimenty), a także
  • spory o  prawa niemajątkowe, jeśli mogą być one przedmiotem ugody sądowej.

Dlatego też warto pamiętać o możliwości skierowania wynikłego sporu na drogę polubowną w każdej sytuacji, która zalicza się do ww. kategorii.

Mając więc na uwadze interesy różnorodnych uczestników obrotu gospodarczego oraz dobro całokształtu polskiego systemu prawnego, należy mieć nadzieję, że stopniowo, poprzez indywidualną praktykę osób świadomych istnienia i zasad funkcjonowania ADR, w kolejnych latach wytworzy się pewien standard rozwiązania sporów prawnych, w znacznej mierze opierający się na sądownictwie polubownym.

Autor tekstu: Patryk Miernowski


[1]Konwencja o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych sporządzona w Nowym Jorku dnia 10 czerwca 1958 r. (Dz. U. z 1962 r. Nr 9, poz. 41).

[2]Zob. Global Trust Report A study of GfK Verein (now Nuremberg Institute for Market Decisions) International study on trust placed in institutions, sectors and professions, 2018 https://www.nim.org/en/press/germans-trust-firefighters-paramedics-and-nurses, dostęp: 1.10.2022 r.Według tego badania, w samym 2018 roku zaufanie do sędziów w Polsce zmalało o 8 punktów procentowych. Niskie zaufanie społeczne dla sędziów odnotowuje również np. Komunikat z badań CBOS nr 157/2019, Które zawody poważamy, 2019 – https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2019/K_157_19.PDF, dostęp: 1.11.2022 r.

[3] Krzysztof Sobczak, Prawo.pl, Rośnie popularność arbitrażu w Polsce; https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/rosnie-popularnosc-arbitrazu-w-polsce,31732.html, 17.06.2010, dostęp: 1.11.2022 r.

[4] Polskie Stowarzyszenia Sądownictwa Polubownego, https://polisharbitration.pl/arbitraz-w-polsce/, dostęp: 1.11.2022 r.

[5] Główny Urząd Statystyczny, Już są! Kolejne wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021, https://stat.gov.pl/aktualnosci/juz-sa-kolejne-wstepne-wyniki-narodowego-spisu-powszechnego-2021,425,1.html, dostęp: 1.11.2022 r.

[6] Ministerstwo Sprawiedliwości, Podstawowa informacja o działalności sądów powszechnych – 2016 rok na tle poprzednich okresów statystycznych, Warszawa 2017, s. 9, https://isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/publikacje/, dostęp: 1.11.2022 r. Dane całoroczne na okresy późniejsze nie zostały dotychczas opublikowane.

[7] UNCITRAL Model Law on International Commercial Arbitration (1985), with amendments as adopted in 2006, https://uncitral.un.org/en/texts/arbitration/modellaw/commercial_arbitration, dostęp: 1.11.2022 r.

[8] Zob. przypis nr 1 powyżej.

[9]Marek Furtek: Coraz więcej firm może korzystać z arbitrażu, Prawo.pl, 07.05.2019, https://www.prawo.pl/biznes/arbitraz-coraz-wiecej-firm-moze-z-niego-korzystac,408642.html, dostęp:
1.11.2022 r.

[10] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1805 z późn. zm.).